Kris Florek

Książka

W języku polskim nie ma odpowiednika dla holenderskiego słowa Gunnen. Żadne z proponowanych tłumaczeń nie oddaje pełni tego, co ono oznacza. Można mówić o nagrodzie, o dawaniu dobra, o życzeniu wszystkiego najlepszego. Ale to wszystko brzmi płytko.

Mój nauczyciel holenderskiego wierzył we mnie i życzył mi wszystkiego najlepszego. To on pierwszy mówił mi o Gunnen – opowiada Krzysztof (Kris) Florek.

Pod tym jednym słowem kryją się tysiące słów i dobrych intencji. To tak, jakbyśmy mówili innym: niech ci się w życiu wiedzie, życzę ci jak najlepiej. Niech wszystko, czego się podejmujesz przynosi ci radość i zadowolenie. Doceniam cię. Wierzę w ciebie. Życzę ci szczęścia, dobra, zadowolenia. Cieszę się, że jesteś. Cieszę się tobą. Dzięki temu, że jesteś, możemy tworzyć coś wspólnego. Niech ci się darzy. Jeśli tobie będzie w życiu dobrze, to będzie miało wpływ także na mnie i na moje dobro. Razem więcej skorzystamy. Nie zawiodę cię. Będę cię wspierać. Mam dla ciebie ciepłe myśli.

Książka Krisa Florka to podróż przez traumatyczne dzieciństwo w ubóstwie, alkoholizm rodziców i wyboistą drogę do sukcesu. To, co trudne przekuł w siłę i dzisiaj jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsiębiorców branży remontowej w Holandii. W szkole mówiono mu, że niczego w życiu nie osiągnie, że jest przegrany, nikt w niego nie wierzył. Gdy po raz pierwszy zrozumiał czym jest Gunnen – pojawiła się w jego życiu nadzieja, bo usłyszał, że ktoś w niego wierzy i mu dobrze życzy.

Napisałem książkę, w której opowiadam o sobie i swoim sposobie myślenia. I chociaż miałem trudne dzieciństwo, to właśnie czynnik Gunnen odegrał kluczowe znaczenie w moim życiu. Skierował moje myśli w kierunku zwycięstwa, powodzenia, wdzięczności, współpracy i stwarzaniu sytuacji, w których wszyscy są wygranymi. Tego życzę wszystkim ludziom, wszelkiego powodzenia, każdego możliwego sukcesu. Słowa mają ogromną moc. Jedne mogą niszczyć, inne zaś dodawać skrzydeł. Bądźmy tego świadomi. Mówmy innym, to, co buduje, co wzmacnia wiarę, dodaje odwagi, zachęca do realizowania marzeń. W ten sposób możemy komuś pomóc bardziej niż się spodziewamy.

Książkę polecają

Łukasz Milewski

CEO Milewski Grow
Krisa znam od kilku lat. Gdy myślę o tym, czego dokonał, to wiem, że stwierdzenie „dumny z bycia Polakiem” najlepiej wyraża, co myślę o tym niezwykłym przyjacielu i biznesmenie. Swoją karierę zbudował całkiem od zera, w obcym kraju, gdzie musiał zrozumieć i opanować nową mentalność, w której przyszło mu żyć. Książka ta jest wybitnym zapisem jego drogi i tego, jak doszedł do momentu w swoim życiu, w którym słowo „wolność” nabiera ogromnego znaczenia. Być może historia Krisa, Polaka, który zbudował piękny biznes w Holandii, będzie dla Ciebie momentem przełomowym. Dla mnie obcowanie z autorem oraz ta książka nim jest. Kup tę książkę – to będą najlepiej zainwestowane pieniądze w Twoim życiu. Polecam, rekomenduję, wspieram i jestem pod wrażeniem.

Marcin kokoszka

multiprzedsiębiorca, autor, trener biznesu
Zaczyna się mocno, a potem jest jeszcze mocniej i mocniej. W dzisiejszych czasach tak bardzo potrzeba nam szczerych i wiarygodnych autorów, którzy otwierają się, wychodząc z sercem na dłoni. Sercem, które było tyle razy zranione, ale przez to stało się niezwykle silne. W świecie, w którym oczekujemy natychmiastowych sukcesów, są ludzie, którzy pokazują, że można długoterminowo budować swoje biznesy krok po kroku, na lata, na dekady, z myślą o swojej rodzinie, zgodnie ze swoimi wartościami. Podziwiam, gratuluję i kibicuję.
MarcinKokoszka.com